piątek, 4 listopada 2016

KRUQERA - faza najebienia

KRUQERA-
faza najebienia (czternaście dwadzieścia)

mistrzowskie fazy mam tu i tam
i sram na to że jestem sam
w fife pociskam w fife sobie gram
i ze mnie nie jest przekurewski cham
paliłem za dużo mam już zakola boże
i sram na łanie i sram na poroże
nie chce mieć fanki w śpiworze
i piwko kupuje niczym piwosze
nie chce mieć wózka inwalidzkiego
więc już nie sięgam po zielonego
paliłem mevious pale czerwonego
i doszedłem do fazy najebienia a credo

pal dużo tylko nie dwa naraz
jak dymy a indiański szałas
to mój dom pierwszorzędny jak znalazł
tylko już kasy nie mam i w tym ambaras

ref.
babciu daj mi różaniec
babcia dała kase i coś ekstra
jakem jest połamaniec
3 stówki na fajek hektar
babciu piękny mi dałaś różaniec!
a fajek nie zapale

mam 8 paczek mevious ale nie zapale
bo nie chce mi się już palić wcale

tymczasem
to nie smutna piosnka jest tu radość
nie chce się mścić uśmiech to bd zadość
uczynki jak bombki z choinki z gwiazdą
nie którzy oddają się swoim miliardom
txtów songów fanów itd etc.
a ze mnie już wypłynęła słów ściera
to byłaby duża afera
gdbym krzyknął ja umieram
a co to się stało warto żyć i miemać
że najpiękniejsza jest cola i zera
zera są w coli to jestem milionerem
nie mam fanklubów lecz się nie zastrzele
po coca coli mam oczka i się wesele
w dużych ilościach mój mózg mi miele
i wszystko jest piękne nikt nie jest ścierwem
i różancem modle się nie tylko w kościele

ref.
teraz modle się o łaske od Chrystusa
i na mocne dragi zniknęła już pokusa
czuje się zdrowy i modle się zdrowaśki
do pięknej Jezusa matki Pani Marii

odmawiam też modlitwe do Anioła Stróża
gorliwie się modle i to mnie wzrusza

reasumując piękne jest życie
mam dla swej rodziny szacunek
tak tak piękne jest życie
wypijam colowy kolejny trunek

rodzine kocham jak swe życie
i to jest fajniejsze niż być na szczycie
nigdy nie sprzedam złotej płyty
i to jaki byłem będzie wspomnieniem
na bok szyderstwa na bok zachwyty
bo prócz rodziny ludzie są tylko cieniem

czasem kupie sobie kilka paczek
i jakoś sobie tłumacze
że jak jest fajka to trzeba spalić
lecz tylko kilka serio
na jutro reszte sobie zostawić
i chwytaj życie
bo życie jest więcej warte
niż złoto czy srebro

1 komentarz:

  1. Jak dla mnie to całkiem elegancki tekst o popierdoleniu :) lepiej smakuje przy wyłączonych wejściach na gmailu :) żeby być pięknym i lubianym 4 tys w znajomych na fb? wole być popierdolony i nie dobić nawet do 100 :) pozdro p.s. w tym miesiącu 16 wejść z Francji pozdro :)

    OdpowiedzUsuń