„Ginące
odmiany”
wszystko wydaje
się być takie same
te postacie
które są ci znane…
ale masz
jakieś dziwne przeczucie
że to nie są
już ci sami ludzie
nie
uwierzysz
jeśli przed
swoją śmiercią nie zrobisz im zdjęcia
wiesz już
kim oni są? Nie masz pojęcia
prasa głowi
się nad tym od kilku tygodni
przeszło
miesiąc temu Doszło do makabrycznej zbrodni,
doszło do
twojego zgonu ocenił koroner,
szary
człowiek nikt nie ważny tak jak milioner
więc sprawa
ucichła protokół został spisany…
teraz jesteś
duchem i pytasz się kim oni są?
to ginące
odmiany
normalni
ludzie i bach
ktoś
przystawia ci nóż do tętnicy
nikt nie
robi z tego tajemnicy że to dzieje się na ulicy
poplecznicy
sił nieczystych tak was pragną
chcą sprzedać was na czarnym rynku, kradną wam
organy
mógłbyś być
sfrustrowany ale z pokorą to przyjmujesz
zostaniesz
zlikwidowany, zaraz to poczujesz
to byli twoi
znajomi, szukałeś przyjaciela
a on zabił
cie dla portfela kobiet i paru błyskotek
nie zrobiłeś
fotek nikt ci nie uwierzy
że ktoś
dokonał tak strasznej kradzieży
mieli cie za
ciotę więc nadeszła pora
złamali cię
byłeś zbyt cienki
zabili
śmiecia nie bierz dosłownie tej piosenki
taka metafora tak twierdze
że przyjaciel
może wbić ci nóż w prosto w serce
ref.
jasne nie
wszyscy są tacy jak on pojebany
ale istnieją
przyjaciół ginące odmiany
ufasz im i
wierzysz im szaleńczo obłędnie (kłamstwa!)
sam bym ich
powybijał bardzo chętnie (zdrajcy!)
jednak wciąż
nie słuchasz mnie
jesteś
zamknięty jak statek w butelce
przyjaciel
może wbić ci nóż prosto w serce
(Słyszysz?!)
zanim się
zorientujesz on już zacznie
zacznie ci
wbijać nóż prosto w serce
mówię do
ciebie poważnie
on zacznie
wbijać ci nóż prosto w serce
to nie jest
twój przyjaciel
to jest twój
morderca gwałciciel twojej wiary
jak
najczarniejsze koszmary
sam skończ z
nim bo jest zbyt blisko
chcesz jego
nazwisko jest ich tysiące
wszędzie
widzisz ich twarze uśmiechają
się a za
plecami trzymają nóż
rusz się
jesteś ich za blisko są jeszcze nieświadomi że zabiorą ci wszystko
twoi znajomi
wbiją ci nóż prosto w serce
prosto w
serce
prosto w
serce
więc musisz
mieć swój nóż w kieszeni
więc musisz
mieć swój nóż w kieszeni
i wbij go w
serce szybciej od niego
nic nie zrozumiesz
z tego, zanim nie pozbawisz się jego bredni
musisz mieć
swój nóż w kieszeni
inaczej już
nigdy nic się nie zmieni
ale który
nóż będzie dłuższy… no cóż
nóż jak nóż
on miał
nieco krótszy…
ref
jasne nie
wszyscy są tacy jak on pojebany
ale istnieją
przyjaciół ginące odmiany
ufasz im i
wierzysz im szaleńczo obłędnie (kłamstwa!)
sam bym ich
powybijał bardzo chętnie (zdrajcy!)
jednak wciąż
nie słuchasz mnie
jesteś
zamknięty jak statek w butelce
przyjaciel
może wbić ci nóż prosto w serce
(Słyszysz?!)
jeśli nie
chcecie przez innych być kaleczeni
musicie mieć
nóż we własnej kieszeni
bez rozwagi
właściciel też się potnie
więc używaj
go rozsądnie
tak trudno
uleczyć swoje rany
już wiesz
kim są ginące odmiany
przyjaciele,
przemili przyjaciele jak skurwiele
ref.
który nóż
będzie dłuższy… no cóż
nóż jak nóż
on miał
nieco krótszy…
a który
zadawał mniejsze rany?
Fałszywy
przyjacielu Ginące odmiany
jak wymarły
gatunek na zagładę skazany
przegrałeś
choć nie
zdajesz sobie z tego sprawy
giniesz
mój nóż jest bardziej krwawy
krwawisz
to tylko tak
dla zabawy
nie tylko ty
tak potrafisz
zło rodzi
zło już wiesz jakie to uczucie
jakimi
potworami mogą być zwykli ludzie
zlinczowali
cie znajomi
świat jest
pełen krwawych dłoni
nie bądź
pewny siebie gdy jesteś mordercą
bo może
spotkać cie drugi morderca
to było tak
prosto od serca
nie wiesz
kto jest mordercą a kto ofiarą
o tym ludzie
zapominają
że pewne
role z czasem się zmieniają…