Wylęgarnia Chamstwa
Jestem popierdoleńcem
zwą to Schizofrenią
sram na likier jak like
tą pierdoloną chorobe
co się stało z Tobą pacynko?!
sram sram swym bytem
jak odbytem mandarynką
toż to kupcia hih z rodzynkiem
dasz ją
od hecy cyc do recyclingu
w tej ciastkarni
wyjdzie Ci ciasteczko
z marysią!!!
to nie jest "Marzyciel"!
jesteśmy tacy fajnii
ja im utne więcej
niż mi psychiatrzy do łba przytkną!
Jah!
Ptysiu być może jestem
dla ciebie śmieciem
tą zmiętą kulką
którą wsadzisz do swej lufy, TERAZ!!!!!
lecz kto się tym zabije
dostaniesz WYSYPKI rozsypki OKLASKI?
bd napierdalać w Twoją morde
i tak aż do czaszki!
i orzesz Qi oh mówią jesteś taki cudny!
ja nie słysze płacz? maluchy? ciach?
chyba jestem głuchy, ŚWIETNIE!!!
aaaaaaaaaaaH!!!!!
obłędni, 8 Pius My?!
Jah!
i
3x
kocham
tylko to co jest w tym świecie
chore
i budze to co we mnie jest uśpione
mua!
lubie ssać swojej gadającej dupie
wtedy przekształca się
w siódmy zmysł w rozumie, miliardy słów
mua!
ten huj ten haj jak wilgotny smark
do paszczy? dziecko?
jak? ja? Bogu winny?
chcesz dostać crack'ersa?!
to ma! trzymaj się
masz już jazde!!!! w gaciach miękko..
dalej, zatem, jeszcze zdrowi?!
jestem uczniem filozofii
dosyć pilnym zero pedalstwa ot co!
to ta kurewska faaaaaaza!!!!!!
która znów mnie Rozpierdala!
o co? kazirodztwo?!!!
to ja nie chce być niczyim Bratem!!!!!!!
ani siostrą matką tatem
kocham wszystkich, mam przewage
jak wineczko nocą czarniejszą niż Pele
4xc
wow, wow, wow,
wiem owszem? to wał?!
3xc
Wyjdź?!
wiem jak być sprytniejszym od pał (Hyc Hop Cel)
Być!!!!!
by najebywać wciąż złoty strzał (Nic Trop Strzel)
Żyć!!!!!!!!
gdy śmierć wciąż sssie kutasa !!! (Ssij Syrop Well?)
aż się zasapała,
złota jazda znów mnie Rozpierdala!!!!
jestem Rose Różą z Pierre dol sie Skurką Wy Synie,
skórką po bananie?
a ten ten.. ??
co się zaraz stanie?
czy ci zaraz stanie?
jak upadniesz
napierdoli Cie na Banie!!!!!
i tak życie płynie.. eh
stań się akrobatą z zerową stratą, masz usta?
Smierć nauczy Cie jak sssać twego fiuta!!!
lecz lepiej nie ucz się tego
bo od czego masz swą suke?! mój drogi kolego
to jedyna z kurw która nie bd mieć nigdy hiva
i nie obraziłbym Ciebie
gdybym wiedział że jesteś zdrowy, spoko to tylko grypa!
4xc
wow, wow, wow,
wiem owszem? to wał?!
3xc
Wyjdź?!
wiem jak być sprytniejszym od pał (Hyc Hop Cel)
Być!!!!!
by najebywać wciąż złoty strzał (Nic Trop Strzel)
Żyć!!!!!!!!
gdy śmierć wciąż sssie kutasa !!! (Ssij Syrop Well?)
aż się zasapała,
złota jazda znów mnie Rozpierdala!!!!
jak złote tarasy ten pałac i cała Warszawa
Polska to nie kraj debili
to nawet nie wolno myśliciele
tu każdy chce się zabawić, (mówi upps omsknie się?)
chyba sobie strzele
tak kocham życie
że chyba się zastrzele!!!!
ten śmietnik słów to ułatwi
Śmierciuszko załóż cacuszko-łaszki
znów się zabawimy w gorące obrazki
żyje po to żeby umrzeć?
celne zdanie
lecz najlepiej chwilka na zejście
potem haj
to nawet mogą mieć dzieci w "kabarecie"
każdy ma dziś Banie!
kilka słów pewność siebie
kilka wdechów łyków baków
świat jest po to by go zabić, owszem?
co jest wałem coraz prostsze? proszę Państwa
ten mózg jak kokon wylęgarnia chamstwa
skosztuj mego robaczka
jest fajnie
bo jak codzień znów umieram
lecz przyjemnie ssie kutaska!
i już chyba nikt się nie połapie
za co po co co mam w łapie!