Opowiastka o głosiku który wczorajszego dnia postradał zmysły
on mówi że ja
nie wiem co on mi zrobi
a bełkocze że chciałby być maćkiem
z tym kurewskim famem
maciek nie jest niczemu winien
ale nie napisał żadnego txtu
więc już powinienenm
zablokować go wcześniej
myślałem że maciek jest hakerem
to była paranoja
ale jestem kurewsko zeschizowany cholernie
a głos mi wmawia że to nie ja pisałem
tworzyłem to wszystko co jest na blogu
tak kocham jego brednie
i głos chce dodać jeszcze
że nie ma mnie jak zabić bo nie ma argumentu
ja jestem dobrym człowiekiem
i nie płacze z tego powodu że mam idiote w głowie
mostek:
co jeszcze mi powiesz głosiku
komu miałbym oddać txtu i wmówić ludziom
że to nie ja tworze od 2004 roku
tak kochasz mnie opierdalać
za to co chce robić w swoim życiu /hehehe
ref.
Głos to taki gość
co lekarze nazywają go halucynacją
a on mówi że czuje widzi i słyszy
szkoda tylko że wciąż wkręca mi kit
że mam być nikim
ale jebie mnie to, ziew.. ;-)
maciek fajnym chłopakiem był
dużo frajdy dużo gadalim
nie mam go za leszcza to fajny człowiek
nie wierzy tylko to co związane jest z Bogiem
lecz wątpie żeby zależało mu na tych
351 tys wejść
mówił mi wcześniej często żebym wykasował go
z obserwatorów to byłoby dobre dla niego
więc wychodzi na to że to zajebisty gość
nie pije nie pali okaz zdrowia
i do tego dobrze wygląda
ma fajną dziewczyne i własną firme
i czego chcieć więcej
a głos chciałby mnie wkręcić mój drogi Maćku
że zniszczyłem Ci życie
a Ty masz już na to od dawna wyjebane:-)
mostek:
co jeszcze mi powiesz głosiku
komu miałbym oddać txtu i wmówić ludziom
że to nie ja tworze od 2004 roku
tak kochasz mnie opierdalać
za to co chce robić w swoim życiu /hehehe
ref.
Głos to taki gość
co lekarze nazywają go halucynacją
a on mówi że czuje widzi i słyszy
szkoda tylko że wciąż wkręca mi kit
że mam być nikim
ale jebie mnie to, ziew.. ;-)
więc reasumując Maciek to zajebisty gość
który nie jest hakerem tylko grafikiem
a głos już się odkręcił
że zniszczyłem Maćkowi życie
on sobie rade da i ja też sobie rade dam
no wkońcu głos przestał swe brednie ćpać
to była opowiastka pisana na luzie
z pomiędzy tzw ziew
że nie robi się tego co nie jest rzeczywiste
co nie? ;)
głos skończył mamrotać że Maciek
to haker że nie ma życia i jest wrakiem
a ja no co tu znowu napisałem txt
byle jakie lubie takie
koniec końców ja mam txy maciek swoje życie
a głos ma nic
pozdro i tyle
a jeśli jeszcze coś ma
to kiedyś o tym napisze