niedziela, 13 października 2013

R. J. KRUQERA - Kolor Bzu Nieśmiertelności


R. J. KRUQERA
„Kolor Bzu Nieśmiertelności”

Tak bardzo TWĄ
Zrozumieć-Dalekość 
mam Daleko… do TAM
gdzie jesteś Odległość

Nie potrafiłem uratować cię tam
z swą ostateczną próbą
by znaleźć się w środku-z twych ran
unieść twą cisze grobową
w te dni przedostatnie
z ostatnią melodiji kroplą
Tam leżałś tak marnie
Fryderyku
one są samotnością…

te Ostatnie chwile bezkarne są
przy Twoim sercu – lecz go… Spokój
w swych Dłoniach jak z Obłoku
w jego ukochanym miejscu

dźwięków pełnych jak mit,
brzmień swej duszy i skrycia
gdy teraz Bladyś - jak świt...
Pozostaw mi
choćby swój Cień-Życia

- Gdy życia koniec szepce nam:
nie zdołasz już zabrzmieć tak jak pragniesz
lecz dźwięk twój Ja…
choć tak mały człek znów u-wydatnię!
tego co już nie…
nie-ma pośród Nas,
lecz znów… powstan-iesz!

Niczym nie przemijający czas
Powrócisz i powiesz
Polska BLIŻSZA niż wygnanie!

a Polska trwa nieustannie
Wzięta tęczą zachwytu -
Dzięki Tobie mój Fryderyku
Poznał-ci-że-bym ją - na krańcach bytu!


Chciałbym Twój ostatni utwór
który Żyłby tak jak Ty w swej Wrażliwości
byłby większy niż Twój ból
większy niż twój Marsz Samotności  
lecz nie dokończyłeś dźwięków Polskości
Czerwieni-Bieli … bez-nieśmiertelności

dałeś nam hymn jako pomnik w Łazienkach
lecz nie można zatopić się w jego dźwiękach

teraz słuchając marszu żałobnego
czuje twą tęsknotę za Orłem w koronie
chciałbym zobaczyć Tobie równego
i oddać swoje uczucie które mam w sobie

tęsknota, już prawie upadam
uwierz Ty ktoś tak jak Ty i Twój geniusz?
powiedz mi teraz
czy ktoś będzie mieć ten laur albo mi nie mów

jesteś mym mistrzem i wiem że ją kochasz
lecz nie koronę choć jej już nie oddasz

nikt nie zdoła sięgnąć po tyle zachwytów
dziękuje Bogu że dostąpiłem zaszczytu
jestem Polakiem i jestem dumny
oh Fryderyku dzięki Tobie wierze w siebie

Tyś mistrz co ma jedyną koronę

ostatnie co mówi…

‘’Polsko umarłem za Ciebie”

Słów dźwięk jak nuty te ostatnie

Popadam w melancholije swą i płacze

KRUQERA - "Orzeł w Koronie"

„Orzeł w Koronie”

Tak bardzo TWĄ
Zrozumieć-Dalekość 
mam Daleko… do TAM
gdzie jesteś Odległość

Nie potrafiłem uratować cię tam
z swą ostateczną próbą
by znaleźć się w środku-z twych ran
unieść twą cisze grobową
w te dni przedostatnie
z ostatnią melodiji kroplą
Tam leżałś tak marnie
Fryderyku
one są samotnością…

te Ostatnie chwile bezkarne są
przy Twoim sercu – lecz go… Spokój
w swych Dłoniach jak z Obłoku
w jego ukochanym miejscu

dźwięków pełnych jak mit,
brzmień swej duszy i skrycia
gdy teraz Bladyś - jak świt...
Pozostaw mi
choćby swój Cień-Życia

- Gdy życia koniec szepce nam:
nie zdołasz już zabrzmieć tak jak pragniesz
lecz dźwięk twój Ja…
choć tak mały człek znów u-wydatnię!
tego co już nie…
nie-ma pośród Nas,
lecz znów… powstan-iesz!

Niczym nie przemijający czas
Powrócisz i powiesz
Polska BLIŻSZA niż wygnanie!

a Polska trwa nieustannie
Wzięta tęczą zachwytu -
Dzięki Tobie mój Fryderyku
Poznał-ci-że-bym ją - na krańcach bytu!


Chciałbym Twój ostatni utwór
który Żyłby tak jak Ty w swej wrażliwości
byłby większy niż Twój ból
większy niż twój Marsz Samotności  
lecz nie dokończyłeś dźwięków Polskości
Czerwieni-Bieli … bez-nieśmiertelności

dałeś nam hymn jako pomnik w wielkim parku
lecz zabrakło tych dźwięków dla Twoich rodaków

teraz słuchając marszu żałobnego
czuje twą tęsknotę za Orłem w koronie
chciałbym żebyś oddał ją kiedyś Polsce
jestem świadomy wiem na czym stoje

już prawie upadam
uwierzy ktoś tak jak Ty w swój geniusz?
powiedz mi teraz
czy ktoś będzie mieć ten laur albo nie mów

jesteś mym mistrzem i wiem że ją kochasz
korony już nigdy nikomu nie oddasz

nikt nie zdoła sięgnąć po tyle zachwytów
dziękuje Bogu że dostąpiłem zaszczytu
jestem Polakiem i dzięki niemu wierze w siebie

a ten mistrz co ma jedyną koronę

ostatnie co mówi…

‘’Polsko umarłem za Ciebie”




no to uratowanii :D

działa! :-)

próba czy działa blog :-)

check it up