Smak Samotności
ukłony pajacyki skłony
dla tych którzy żyją miłością
żyją radością
a jedyną ich wątpliwością
jest to jak długo utrzyma się ich tęcza
na niebie
lecz ja...
nawet nie mam siebie!!!
odtrącam wszystko co piękne
bym się już nie uratował
odtrącam przyjaźnie wszelkie
by ból lepiej smakował
ref.
może gdzieś można kochać lepiej
może gdzieś radość tkwi w tym niebie
może gdzieś mają ludzie blisko do bliskość
i największą wartość ma ich wrażliwość
ja jestem wrażliwy
nie zagojony ból przez który mi ufają
ból radości ból szczęścia, ran szwy...
myślisz że wszyscy to mają?
pytam się
czy masz to Ty?!
może mają
może się radują
może są szczęśliwi!
lecz ja...
nawet nie mam siebie!!!
odtrącam wszystko co piękne
bym się już nie uratował
odtrącam przyjaźnie wszelkie
by ból lepiej smakował
ref.
może gdzieś można kochać lepiej
może gdzieś radość tkwi w tym niebie
może gdzieś mają ludzie blisko do bliskość
i największą wartość ma ich wrażliwość
zatłucz mnie na śmierć moją złość
zabij we mnie to wszystko czego mam już dość
moja samotność!
nie pytaj dlaczego
kocham tak samotność i tak się nie zabije
nic odkrywczego
cierpienie to jedyne co sprawia że żyje
moja samotność!
pośród delkich-bliskich
jestem samotnym istnieniem
moja samotność!
pośród niczym-wszystkim
oceniam swą samotność milczeniem...