KRUQERA
Ziemniaki z kwaśnym mlekiem
Prymitywny jak młotek i gwóźdź
Schowaj swój łeb w piasku jak struś
Tuśtuśtuś
jebnięta przepiórko
nie ufam twoim czułkom
koryntyjska córo
ściągasz deszcz uuu ponuro
a kto zagłade jaskółko
w dupie biednutelko
smierdzisz jak okrągłe skarpetki
co skądże?
Samoistnie zjadają ten świat
przegniłe pieniądze
a Święci stracili już swe aureoly
To tylko szelesty
naszej bezdźwięcznej mowy
Chcesz usłyszeć więcej z powietrza
Dokąd nasz świat dzisiaj zmierza?
Krzyż na oprawkach papieża
Rodaka tego Diego Franciszka
Kosa w drgawkach włosów
Z własnym tego ego
i łyzka na głowie ten tatuaż tete
z napisem już się kończe
chce o to tę ampułke
następną dostane?
To kurewsko Dobrze!
Schowaj swój łeb w piasku jak struś
Tuśtuśtuś
jebnięta przepiórko
nie ufam twoim czułkom
koryntyjska córo
ściągasz deszcz uuu ponuro
a kto zagłade jaskółko
w dupie biednutelko
smierdzisz jak okrągłe skarpetki
co skądże?
Samoistnie zjadają ten świat
przegniłe pieniądze
a Święci stracili już swe aureoly
To tylko szelesty
naszej bezdźwięcznej mowy
Chcesz usłyszeć więcej z powietrza
Dokąd nasz świat dzisiaj zmierza?
Krzyż na oprawkach papieża
Rodaka tego Diego Franciszka
Kosa w drgawkach włosów
Z własnym tego ego
i łyzka na głowie ten tatuaż tete
z napisem już się kończe
chce o to tę ampułke
następną dostane?
To kurewsko Dobrze!
Ref.
Amfetamina to moja kobieta
Amfetamina jest tak bezbłędna
Amfetamina mój mózg rozpierdala
Lecę na mecie które jest powietrzem
Amfetamina to moja kobieta
Amfetamina jest tak bezbłędna
Amfetamina mój mózg rozpierdala
Lecę na mecie które jest powietrzem
To tylko szelest, szepnij do mnie Ty
To tylko szelest, słysze czyjś gwizd
To tylko szelest, czy to dobrze brzmi
To tylko szelest, szepnął na uszko mi dziś
To tylko szelest, słysze czyjś gwizd
To tylko szelest, czy to dobrze brzmi
To tylko szelest, szepnął na uszko mi dziś
to te powietrze o2 połykam jak heroine
to tylko szelest, przełykam śliną amfetamine
lecz to nie strach jest tym szmerem
choć w uszach powietrze znów gra
czy aż takim jestem frajerem?!
to tylko szelest, przełykam śliną amfetamine
lecz to nie strach jest tym szmerem
choć w uszach powietrze znów gra
czy aż takim jestem frajerem?!
zamykam Ci pysk
drga moja powieka
czy już dałeś w żyłe?
zamykam Ci pysk
drga moja powieka
powietrza jest dla nas tyle
zamykam Ci pysk
drga moja powieka
ostatki wartości w świecie
za które nas zabije!
Coraz mniej obrazu z rysą człowieka
w którego zwątpiłem!
drga moja powieka
czy już dałeś w żyłe?
zamykam Ci pysk
drga moja powieka
powietrza jest dla nas tyle
zamykam Ci pysk
drga moja powieka
ostatki wartości w świecie
za które nas zabije!
Coraz mniej obrazu z rysą człowieka
w którego zwątpiłem!
Tak uwielbiam
jak mnie napierdalasz
musze się sprzedać
tam gdzie ty się użalasz
więc pije złoty płyn
który zwą makabra
cholera od tego się umiera?
no to wypierdalaj!
jak mnie napierdalasz
musze się sprzedać
tam gdzie ty się użalasz
więc pije złoty płyn
który zwą makabra
cholera od tego się umiera?
no to wypierdalaj!
tak kocham jak mi rozkazujesz żyć
tak marze o jednym żeby cie zapierdolić
na nic ci twoje łzy
na nic ci marzenie pętli na mojej szyji
jesteście trzeżwi?
czy już wszyscy się napierdolili?!
tak marze o jednym żeby cie zapierdolić
na nic ci twoje łzy
na nic ci marzenie pętli na mojej szyji
jesteście trzeżwi?
czy już wszyscy się napierdolili?!
Ref.
Amfetamina to moja kobieta
Amfetamina jest tak bezbłędna
Amfetamina mój mózg rozpierdala
Lecę na mecie które jest powietrzem
Amfetamina to moja kobieta
Amfetamina jest tak bezbłędna
Amfetamina mój mózg rozpierdala
Lecę na mecie które jest powietrzem
to te powietrze o2 połykam jak heroine
to tylko szelest, przełykam śliną amfetamine
lecz to nie strach jest tym szmerem
choć w uszach powietrze znów gra
czy aż takim jestem frajerem?!
to tylko szelest, przełykam śliną amfetamine
lecz to nie strach jest tym szmerem
choć w uszach powietrze znów gra
czy aż takim jestem frajerem?!
Umiesz liczyć tylko na siebie
To policz do czasu kiedy Cie zajebie
Tak kocham cie ze zaraz Ci wyjebie
Plując w Twoją morde ty pierdolony pojebie
To policz do czasu kiedy Cie zajebie
Tak kocham cie ze zaraz Ci wyjebie
Plując w Twoją morde ty pierdolony pojebie
Jestem dziś na ogniu
Ale się nie stopie bo nie jestem z wosku
Chcesz kierować sznureczkami?
Chcesz kierować laleczkami?
Na stopie potem zaczne Ognia nie da się stopić
Kurewsko go rozpale w Sobie!
Ale się nie stopie bo nie jestem z wosku
Chcesz kierować sznureczkami?
Chcesz kierować laleczkami?
Na stopie potem zaczne Ognia nie da się stopić
Kurewsko go rozpale w Sobie!
Oszukując mnie błądzisz do nikąd
Plując na mnie ssij rzygowinom
Manipulując ośmieszasz samego siebie
Chcesz coś ode mnie to mi bd przyjemniej!
Plując na mnie ssij rzygowinom
Manipulując ośmieszasz samego siebie
Chcesz coś ode mnie to mi bd przyjemniej!
Pod całym ciężarem swoich przekleństw
Zapadasz się i to kurewsko
Tam gdzie teraz jesteś to twoje miejsce
Zajebując siebie samego!
Zapadasz się i to kurewsko
Tam gdzie teraz jesteś to twoje miejsce
Zajebując siebie samego!
Ja nie bd rozkoszować się twoim bezsensem
Ale gdy grozisz mi jestem szaleństwem
Nie podchodź do mnie kurwo bo cie rozniose
Skończyly ci się szyderstwa chodź to cie wypatrosze
Ale gdy grozisz mi jestem szaleństwem
Nie podchodź do mnie kurwo bo cie rozniose
Skończyly ci się szyderstwa chodź to cie wypatrosze
Ten ogień rozpala we mnie nienawiść
Którą dziś ciebie rozpierdole
Ty nie masz już nic znikasz zapadasz się a ja pytam
Co się stało teraz Tobie kurwo?! Hehehehehe
Którą dziś ciebie rozpierdole
Ty nie masz już nic znikasz zapadasz się a ja pytam
Co się stało teraz Tobie kurwo?! Hehehehehe
Chłopie Ośmiesz się przed samym sobą
Znienawidź to co zrobie z Tobą
Każdy Twój ból bd coraz większy
Gdy umierasz w moich myslach jesteś taki piekny
Znienawidź to co zrobie z Tobą
Każdy Twój ból bd coraz większy
Gdy umierasz w moich myslach jesteś taki piekny
Już wymiotuje ze szczęścia to takie mocne
Są już związani ich śmierć jest okrutna
Już wymiotuje to takie proste
Błagasz o litość sorry czemu? Tak bywa! Hehehe
Choć chcą to nie zdołają mnie wykorzystać
To był sen w którym odszedłem w gwizdach
Choć chcą to nie zdołają mnie wykorzystać
Napierdalając i łamiąc im myśli
Nie bd jak błyskotka ta fotka nie blyska!
Dalej konają ich łzy i czy poszukują pomocy
A ja nie mam litości nie długo znów zamkne oczy
Są już związani ich śmierć jest okrutna
Już wymiotuje to takie proste
Błagasz o litość sorry czemu? Tak bywa! Hehehe
Choć chcą to nie zdołają mnie wykorzystać
To był sen w którym odszedłem w gwizdach
Choć chcą to nie zdołają mnie wykorzystać
Napierdalając i łamiąc im myśli
Nie bd jak błyskotka ta fotka nie blyska!
Dalej konają ich łzy i czy poszukują pomocy
A ja nie mam litości nie długo znów zamkne oczy
Nie długo znów zamkne oczy
A gdy je otworze
Popatrze na Ciebie
Popatrze na Ciebie
Dziwne, nie było Cię Tam.
Nie jestem frajerem!
Nie jestem frajerem!