U
Nie potrafie wytłumaczyć
dlaczego tak pociąga mnie moja choroba
może dlatego że dzięki niej
czuje się wyjątkowy wybrańcem
który ma dar i
mógłby gdyby tylko chciał
zmienić świat
wiem że to naiwne
ale czasem tak o tym myśle
że to wszystko
nasze życie do czegoś służy
że nie da nas się zastąpić
kimś innym
Stoje na krawędzi
pomiędzy życiem a śmiercią
stoje na krawędzi
pomiędzy uśmiechem a płaczem
nie potrafie stawić czoła wyzwaniom
tak boje się porażek
że nic nie robie z swoim życiem
boje się odpowiedzialności za swoje życie
że znowu wszystko spierdole
i nic mi nie wyjdzie
boje się używek
że umre młodo
a dalej ćpam
nie rozumiem tego
nie rozumiem siebie
żyłem marzeniami
ale teraz widze
jak to jest wyniszczające
złudzenia:(
nie powtarzaj moich błędów
żyj rzeczywistością
a nie snami...
każdy sms każdy wers każde słowo
przybliża mnie do nieuniknionego
to tylko kwestia czasu...
ciesz się życiem
ciesz się że nie jesteś mną
Ja już nic nie widze
Ale dalej się uśmiecham bo mam CIEBIE
choć jesteś tak daleko
Bardzo często o Tobie myśle
bo jestem zagubiony i samotny
Już dawno bym się zabił
gdyby nie to że chce zobaczyć
twoje szczęście
to mi musi wystarczyć
to musi wystarczyć na nas dwóch
Ale nie wiem ile jeszcze wytrzymam
Brak sensu
Chciałbym dożyć twojego szczęścia
Jesteś jedyną sprawą
która w życiu mi wyszła
szkoda tylko tych kłamstw
że uważasz mnie za artyste
moje txty nie są wielkie
Jedynie co mam wspaniałego to
Ty