Wielka uczta u Wolanda
Czuje się potężny jestem
niezwyciężony
Próżni i zwyrodnialcy biją
mi pokłony
Woland Woland Woland
Oddają mi należną cześć na
mojej wielkiej uczcie
Jestem większy niż wasz Bóg
i tego się nauczcie
Jestem nieuczciwym dla wszystkich srogim panem
Ciała z nagich dziewic są
moim dywanem
Woland Woland Woland
Nawet gdybyś chciał nie
udało by ci się mnie polubić
Bo chlubię się tym że nie
mam czym się chlubić
Mogę stać się
najpiękniejszą kobietą
Nie będziesz mógł się
skupić chcąc się rozbestwić
A moment później stanę się
kometą
By ten świat unicestwić
Ref.
Lecz na razie tak mnie
bawicie
Gdy własną śmierć do tańca
prosicie
I w kółeczku tańczycie
walczyka
Niech gra nam piękna muzyka
Nalejcie swoją krew weźcie
kieliszki
I wiedzcie że jesteście
gorsi niż żebracy
Ja widzę wasze grzeszki,
przede mną stoicie nadzy
Na tej uczcie któż bez
hedonistycznego spełnienia
Jego koniec w samobójczych
próbach
Jam jest ucieleśnieniem waszej kariery-marzenia
do sukcesu po trupach
Woland Woland Woland
To ja daje Ci pragnienia twe
myśli niegrzeczne
A jeśli zechce dam Ci nawet
życie wieczne
Z tymże ciągle kłamie i nie
dotrzymuje żadnej obietnicy
A z milionów składają mi
ofiary najwięksi grzesznicy
Woland Woland Woland
Gdy łamie wam kości każdy
jak pies skamle
I każdy mówi uratuj mnie
mój piękny diable
Kto niszczy sens życia
wiesz o tym doskonale
Kto podpisał cyrograf czuje
się wspaniale
Kto przeciwko mnie niech
zacznie się martwić
Kto nie odda mi duszy
piszczy niczym myszka
Znam żywioły które mogłyby
ten świat unicestwić
Lecz pozwól że przedtem
napije się z kieliszka
Ref.
Bo na razie tak mnie
bawicie
Gdy własną śmierć do tańca
prosicie
I w kółeczku tańczycie
walczyka
Niech gra nam piękna muzyka
Nalejcie swoją krew weźcie
kieliszki
I wiedzcie że jesteście
gorsi niż żebracy
Ja widzę wasze grzeszki,
przede mną stoicie nadzy
Na tej uczcie któż bez
hedonistycznego spełnienia
Jego koniec w samobójczych
próbach
Jam jest ucieleśnieniem
waszej kariery-marzenia
do sukcesu po trupach
Daje wam tą wielką ucztę
byście jeden dzień w roku
mogli potem tęsknić za tym
czym jest spokój
poczuli jeszcze raz czym
jest przyjemność świata doczesnego
nigdy nie mogąc przyzwyczaić
się do okrucieństwa mojego
a potem po uczcie zapraszam
do piekła niech każdy będzie dzielny
poczujecie znów jak od
początku rozkłada wasze ciało ogień piekielny
nie bądźcie naiwni zawsze
są konsekwencje
zasłużyliście na to za
życia swoim okrucieństwem
nie miejcie do mnie o nic
pretensje
to wasze czyny są waszym
przekleństwem
a gdy zaczynaliście
grzeszyć stawaliście się elitą
ten widok sprawiał mi
radość wręcz niesamowitą
bo zawsze miałem
perspektywę że kolejna owieczka
zagubiona
(wiedziała o konsekwencjach
i grzeszyła, cóż za niedorzeczność !)
A więc kolejna duszyczka
będzie więziona
I będzie cierpieć katusze przez całą swoją
wieczność !
a Bóg no cóż kłamałem jak
zawsze że nie ma nade mną władzy
więc muszę się już ulotnić
moi hedonistyczni żebracy
matka boska nie napisze Ci
usprawiedliwienia
obawiam się że i tak nie
słuchałeś swojej mamy
a na koniec auto reklama
zapraszam do grzeszenia
a wtedy na pewno szybko się
spotkamy,
a czy mam jakieś zalecenia na twoje marne
istnienie ?
czekaj na swój wyrok to
moje polecenie !
ja do Ciebie przyjdę więc
czekaj na swój wyrok
a teraz całej historii
nadszedł czas na epilog:
bal był nieziemski doprawdy
huczny
lecz minął jeden dzień i
już koniec jest uczty
wypite czerwone trunki
zjedzona jest strawa
schowane kieliszki,
schowana zastawa
i choćbyś miał Boga za
marnego karzełka
tam gdzie był bal już wlewa
się lawa
zapraszam moim mili do mego
piekiełka
a dla organizatora proszę o
gromkie brawa !
<brawa>