niedziela, 27 października 2013

KRUQERA - Szczyny Boga


KRUQERA
Szczyny BOGA

Nie będę gwiazdą choć nikt nie jest planetą
Nie będę artystą bo świat nie jest poezją
Nie będę lubiany nie lubię się lubić
Nie będę mieć miłości ode mnie jej  nie kupisz
Będę warzywem które zdaję się że rdzewieje
Ale umrę z wiarą w Boga nikt mi tego nie zabierze!!!!!!!!!
A każdy skurwiel który się śmieje, no dogoń kurewo mój policzek!!!!!!!!!!
Zdechnie i pójdzie do piachu bez niego
Czy masz już swój krzyżyczek?!

Odchodzą przyjaciele
Już nigdy nie powrócą
Pojawiają się ich kopie
Bez algorytmu zrozumienia

Odchodzą kolejne brednie marzenia
I uczucia są zbyt głębokie
Oni mnie porzucą
Bo nie dałem z siebie zbyt wiele
NIE DAWAJ  SIEBIE ZBYT WIELE!!!!!!!!!!!!!!

Kończą mi się rymy
Świnia dynia Pustynia
świnia pustynia dynia
pustynia dynia
świnia!!!!

2x
ŚWIAT WYRÓSŁ NA SKURWYSYNACH!!!!!!!!!!!!!!!

Ja przecież chciałem
 Ci dać coś więcej
Ja tak bardzo pragnąłem
Rozpierdolić swoje serce
Byś znalazł w nim miejsce!!!!!!!!!
Byś znalazł w nim miejsce!!!!!!!!!!!1
A teraz zajebałbym Cie jak wroga!
Oh jaka szkoda!!!!

Co nas różni?
Obaj jesteśmy szczynami Boga!!!!!!
Obaj jesteśmy szczynami Boga!!!!!!
Nie chcieliśmy być posłuszni
Kwas którym byliśmy rozgryzł by nawet primadonny balet
Rozpierdalał każdy ich ścieku bzdur pierdolony szalet
Wypierdol tą szczotkę teraz kurwo!
Obaj jesteśmy szczynami Boga!!!!!!
Obaj jesteśmy szczynami Boga!!!!!!

Miłość?                    Kurewska Nienawiść
Nie było tego          Było jej pełno
Opierdalanie           gdybanie
Przedawkowanie   rozpierdalanie
                               Systemu nieszczenia
                                      Nas samych!!!..!!!!..!!!
                                                    Siebie  

2x
A teraz stałeś się nikim!!!!!

I czy wszystko było pomyłką?
Bredze o Bogu?
Kurwa nie jestem nim, wow
I nigdy nie bd
Więc skąd mam wiedzieć do kurwy
Czy on wogóle istnieje?!  
                                             Tam

Jestem zjebem
Które zapierdala ścierwa
Jestem królem
Który gra na ich nerwach
Strach odpierdala się
Już odemnie
Agresja
Kurewsko we mnie szaleje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

I nie dam Ci swojego życia
Bo nie mam jego
Wszystko to szmalu kraj raj
Który ryje nam mózg!!!!!!!!!!1

Chcesz zapierdolić moją śmierć
Zajeb ją kurewsko
Po prostu napierdol-aj-aj
Prosto w mój guz!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Bądź moim rakiem
Bądź moją rybą
         Latającą płaszczką
Kurewską szybą na świat!

Ja, kurwa czy jest przecinek?
Ile chcesz jeszcze słówek?
Tak jebany zjebie, jestem skurwysynem
Nie dałem Ci nic
Więc zapierdol mój świat
Który dał Ci życie!

WSZYSTKO ROZJEBIE!!!!!!!

A TY

Zapierdol  Go
Po prostu zajeb
I bądź swoim mistrzem
Dla wszystkich idiotów
Którzy chcieli mnie zniszczyć
Tak?
Doszło wkońcu
Kim możesz się stać?!
Lustrem tego ustroju
Który zapierdala dobro w Nas!!!!!!!!
Czy mam już się Ciebie Bać?!!!

Ja bd żyć
Dopóki bd się ryć
I huj mnie obchodzi świat
Mam tylko
Papierosa który jest mi jak brat
2x
I cole amfe no właśnie tak!!!!!!!1

2x
Zajeb mnie
I umre szczęśliwy
Bój jest?
Bóg czy jest żywy?!

Więc modle się ostatni
Jeśli już umiera

Zajeb wszystkich spośród
Ludzi których znam Teraz!
Którzy są idiotami
Z dokładnością do zera!
2x
Boże zdechną Ci…
Przez nich zdechniesz Ty!!!!!

Zajeb daj mi
Colerówke i anihilator

CHCE ŻYĆ BEZ SERCA!!!!!!


Daj mu niech stanie się gwiazdą
to jego sen który go wypełnia
Daj mu żeby ruchał się ze szmatą
niech mu sssie tego pena

2x
Wiesz kocham jedno
jedną taką jedną myśl


2x
umrze i stanie się gwiazdą
rzeźba z przyczepionym gumiastym fiutem
która nagle ożywa!!!!!!!!!!
ja nie mam ust
to Wy zabraliście mi języczek
więc może...
jeśli winda podjedzie do góry
to ją zatrzymaj!

trzy słowa więcej



4x
że nic nie zrozumiesz z tego
bo kochasz siebie samego


2x
umrze i stanie się gwiazdą
rzeźba z przyczepionym gumiastym fiutem
która nagle ożywa!!!!!!!!!!
ja nie mam ust
to Wy zabraliście mi języczek
więc może...
jeśli winda podjedzie do góry

To ją Zatrzymaj!

Zatrzymaj!!!!!