czwartek, 17 października 2013

"Rękopis znaleziony w Schizolezii" ;D


ja chyba mam tyle lat...
14 ;D

lubie zagryzać pączkiem papieroski
i rozpierdalam jak popierdolony! hahaha ;D

no niesłychane niesłychane
dzisiaj miałem o to takowoż że WYDARZENIE! ;P

MOJI PRZYJACIELE
przestali ze mną rozmawiać i
nie wiedzieć czemu

mam jeszcze większą bombe
niż najzwyklej gdy jest zwykle ;p

więc Ci jegomoście już nie chcą
ze mną
ROZMYWIJAĆ ;D

TO JEST PARANOJA ;d

bo gdy rozmawialiśmy czułem się
normalnie no wiesz

raz popierdolony a raz zflaczały

teraz pierwszy raz mi odepierdala!
bez nich ;D

mówią bardzo mało
i jak się jutro obudze

jutro jest jeszcze szansa... ;p
chlip chlip

bo miałem kurewskiego sna, TAK!

A W NIM BYŁO ŻE UMRE 19 PAŹDZIERDNIKA ;D

toż to niesłychane bo to już w soboter

i pytam się wać Panów i Madmuasile

CZY TO JEST KURWA MOŻLIWESZ?! ;D
HAHAHAHAHAHA

ja jebie mam taką bombe
że normalniaście nie ograniwszy tegoż

BOŻE CHROŃ I ZACHOWAJ! ;D

normalnie cud cud że pisze i sie lecze
czuje się coraz lepiej

dzisiaj zasne i 3majcie kciuki

wejść nie ma w google + to zdechne na bank
wystarczy jeden plusik ;p

a jak ktoś wejdzie to żyje i I'M ALIVE!!!!!!!!!! ;D

P.S.
dzisiaj byłem w delikatesach moja ulubiona ekspedientka
była umalowana, sexy ;D CMOK! HEHEHE

potem zapuściłem swe nogacze do sklepu
z kotletami atletami schabowymi
oczywiśnie marcheweczka i zeimniaczki
wiadomomo że też zakupiłem ;D

co za stressss

ale znalazłem bileta tu i uwdzie w kieszenii prawej
i powrociłem do swego wigwamu ;D

KOCHAM ROZPIERDOL!!!!

jak dożyje to obiecuje że jeszcze coś nagram kurewskiego
choćbym miał to Wam wyrapować ;D

CMOK MUA! POZDEROWSKI

KRUQERA

ten POPIERDOLONY ! (nie mylić z podróbkami ;P)

KRUQERA - Ogień na wietrze



Ogień na wietrze



OHO ZACZYNA SIĘ!!!

WIZJE

mam z rzeczywistością scysje

depresje szram
wkurwienia pcham
gdy jestem sam
to mnie unosi tak wysoko

mniam schizki am czystki
mam iskry!!!!!

TAM!

jest ogień "Jestem z Tobą"
jesteśmy razem lecz czasem osobno

obudźmy w sobie ten ogień
4x
ja i mój Cień

mój Anioł radości z mojej nienawiści
ilu jest nas tu?
widzisz spadającE gwiazdY!
kalejdoskop emocji jazda w głowie PIEŚCI
czas na zagłade wszystkich chwastów!!!!

PRZYJEMNEJ JAZDY!

Mamy popierdolony powód do życia
 Kogo to tak naprawdę obchodzi
 Przebudzimy nienawiść wyjdzie z ukrycia
 Wyjebiemy Cię w kosmos,OH nie zaszkodzi!
 Chcę wszystko zniszczyć to co mam w sobie
 Chcę by bolało te wszystkie krople
 Przebudzimy nienawiść, bd w żałobie
 Przebudzimy ją, wszystko co w nas jest okropne!

mostek:
Sam jestem ciężarem, który dźwigam na barkach
Otwartą raną, TNIE...
Odrodzę się w nienawiści
Czując, że już nie mogę kochać, TAK SAMO-tnie

ref.
Musiałem cierpieć
Nie mogę czekać na więcej
Bez miłości i modlitwy
Cała moja nienawiść jest gotowa do bitwy!!!

podpalam tym ogniem faje!
pali się wybornie, mam kolejną jazde!

 Zrozumiesz to otwórz swój umysł na to
 Z chęcią ci to wytłumaczymy jak krowie na rowie
 Przebudzimy nienawiść uschniętych kwiatów
 Wyjebiemy Cię w kosmos, schańbiony człowiek
 Chcę wszystko zniszczyć każde zwątpienie
 Chcę by bolało, przyspieszone bicie serca
 Przebudzimy nienawiść, nasze odrodzenie
 Przebudzimy ją, w psychike to już się wwierca!

mostek:
Sam jestem ciężarem, który dźwigam na barkach
Otwartą raną, TNIE...
Odrodzę się w nienawiści
Czując, że już nie mogę kochać, TAK SAMO-tnie

ref.
Musiałem cierpieć
Nie mogę czekać na więcej
Bez miłości i modlitwy
Cała moja nienawiść jest gotowa do bitwy!!!

ogień się kończy dopala się faja
nie mam już czym odpalić skończyła się jazda.


Cudownie odpalać tym ogniem (z swych zwątpień szydze)
HujoTy wiatr robi swe psoty (ukojenie? połamany...!)
sensu ANALfabetaORAL dymu mgła robi się gęsta (już nic nie widze)
Obłąkany wiatr zmienia me stany (w załamany)
wiatr tworzy, kolejna falaaaaaaaaaaaa
wietrze
4x
SPIERDALAJ!!!

Sam odebrałem sobie szczęście
Nie mam już go
Już nie kocham, tylko nienawidzę
Aż nie będę mógł więcej nienawidzieć

Musiałem cierpieć...

Jestem... ochydny...
 Błagam... Zabierz mnie...

czekaj, tak blisko do mego upadku
lecz ja już nie boje sie wiatru
dopóki bd mieć zapaplniczke-nienawiści
i zapałki-mojej pewności

już fala mnie nie zaleje nigdy!
zawsze zostaje dom mojej wolności
mój Anioł jest we mnie żywy
palimy razem dymy-przyjaźni i śnimy

więc wyśmiewam Cie wietrze
i mówie do Ciebie wyraźnie
jeśli chcesz to wiej dalej
lecz nasz ogień już nigdy nie zgaśnie.