JEDNOROŻEC
wcześniej bez Ciebie w pustce utknąłem
lecz dzięki Tobie stałem się Aniołem:)
NOW IT'S TIME
TO SAY GOODNIGHT
SLEEP TIME
GOOD NIGTH
CLOSE YOUR EYES
AND I CLOSE MINE
SLEEP TIME
GOOD NIGHT
SLEEP
SWEET DREAMS FOR YOU
SLEEP
SWEET DREAMS FOR ME
zamknij oczka
bądź zawsze sobą
i śnij o pięknie
a ja bd tuż obok
pomoge cię utulić
jesteś śliczny widze
zaśnij słodziutko
w swojej kołysce
ref.
śpiewam Ci tą kołysanke
byś gdy obudzisz się rankiem
miał zawsze piękny dzień
jak ta noc pełna marzeń
bez ciężaru zwątpień
tatuś lepszy świat Ci pokaże
2x
wszystko bd niebem
wszystko tak po prostu
razem z moim śpiewem
śnij śnij biały jednorożcu
w senność ze mną chodź
do mnie teraz przyjdź
w każdym z nas tli się dobroć
czułością chce Cię okryć
tam już z nikim bojów nie toczymy
tam jest tatuś i piękny chłopiec
a Ty będziesz szczęśliwy
gdy jak Anioł Stróż bd przy Tobie
ref.
śpiewam Ci tą kołysanke
byś gdy obudzisz się rankiem
miał zawsze piękny dzień
jak ta noc pełna marzeń
bez ciężaru zwątpień
tatuś lepszy świat Ci pokaże
2x
wszystko bd niebem
wszystko tak po prostu
razem z moim śpiewem
śnij śnij biały jednorożcu
uwierz w siebie najpierw
a potem we mnie synu
ja też już śnie
śnie o swoim pięknym synku
Sniąc życiem
bd taki szczęśliwy
najszczęśliwsze dziecko na świecie
a w tym ja i ty
i nasze życie, głaszcze twoje ręce
nasze piękne sny
tylko dla nas i dla nikogo więcej
ja jestem twoim tatusiem
a Ty jesteś moją legendą
naszym życiem śnie
KOCHAM CIE.
wtulenii w JEDNOŚĆ
lubie 3 rodzaje papierosów na raz i cole zero, nigdy nie podejrzewałem się o rozmowy z zaświatami, gdybym haj miał na własność to byłoby teraz, błagam nie wirusujcie mi komputera bo nie stać mnie na zapore ;/ mua o_O
piątek, 20 lipca 2012
Zniszcz Mnie!
Zniszcz Mnie!
jesteś moim narkotykiem
który skończy się razem z życiem
już nie licze że bd pomnikiem
pomnik rozleci się o świcie
budowałem własną legende aż się rozpadła
leg end nogi końca tym będę
logiki głowa mi odpadła
idź do diabła! idź do anioła! pójde
przecież tyle ludzi mi zaufało...
lecz moim życiem jawa, trudno...
to jest tylko ciało
ref.
potrafie tylko o tobie myśleć
szara szmata ubarwiona krwią
staje się kolorowa, wkońcu
to co ugrałem w kolekturze życia skreśle
moje wiersze mnie nie zbawią
kończą mi się słowa, w końcu
w końcu pisze poezje
wcześniej sprowadzałem ją do burdelu
mam na sobie tą presje
próbuje ją zrzucić...
już mi nikt nie pomoże przyjacielu
gdyby ciebie nie było
wszystko byłoby weselsze (zapal)
gdyby ciebie nie było
życie byłoby łatwiejsze (z nami się nie napijesz?!)
ref.
wszystkie słowa to utopia
choć głupszy to mądrzejszy niż sama Sophia
podpisuje się bezmyślnie jako kropa
nic nie bd no to dupa!
tyś moim katem
w innym życiu zaśpiewamy
w innym życiu damy rade!
zostaw mnie
zakop w swej pamięci głęboko
tyś zdrowy co nie
jak ci leci? całkiem spoko...?
ZNISZCZ MNIE!!! tego chcesz?
ZNISZCZ MNIE!!! dobrze wiesz?
ZNISZCZ MNIE!!! wszystko bierz...
wszystko co po mnie zostanie weź!
weź się ogarnij...
jesteśmy czarnii
marni jak proch
tacy wulgarnii
choć nawet prochem nie jesteśmy
i na zrywanych bokach
się unieśmy!!!
bo nic nie jest zajebiste
wszystko jest przeciętne
co jest brudne to jest czyste
a co bez wartości to świetne!
jak widać
już nie potrafie pisać
straciłem swój czar
mój Bóg odebrał mi dar
zrozumiał swoją porażke
o której mówie Tobie
że mogłem pomóc Wam wszystkim...
LECZ DLACZEGO NIE MOGŁEM POMÓC SOBIE?!
dlaczego?!
dLaCzEgo?!
DLACZEGO?!
ref.
nie chce już marzyć
chce lecieć bezwiednie
nie chce nic warzyć
moje grzechy są takie ciężkie...
nie chce pomagać
już nie mam czym nie mam
nie bd nikogo błagać
by pomógł mi w problemach!!!
ten strach przed sukcesem
drążył we mnie bagno
aż uwierzyłem że wszystko jest bezsensem
spotkam ciemność
ciemność to moje ŚWIATŁO!
Ty jedna nie oszukuj mnie
nie mów mi ale jest pięknie
Ty już wiesz... uratuj mnie, NIE!
Zniszcz mnie dOsZcZęTniE!!!
już niczego nie nagramy
nie mam usprawiedliwienia
tylko w beznadziejności jak widać byłem bezbłędny
mój dar został mi odebrany
to nic nie zmienia
dla siebie zawsze byłem przeciętny...
nie chce marzyć o kolejnej sChIzIE
ZNISZCZ MNIE!!!!!!!!!!!!!!!
niech zapomną moje imie!
/
Piotruś dlaczego nam to robisz... ? ?
ja chce umrzeć dziś!!!
zasmucasz mnie...
ja chce umrzeć dziś!!!
zasmucasz mnie...
ja chce umrzeć dziś!!!
zasmucasz mnie...
ja chce umrzeć dziś!!!
zasmucasz mnie...
ja chce umrzeć dziś!!!
tatusiu nie pozwole Ci umrzeć
ja istnieje
ja jestem prawdziwy
Kocham Cie
tatusiu
ja
Cię
KOCHAM
tak
bardzo
KOCHAM
CIĘ
jesteś moim narkotykiem
który skończy się razem z życiem
już nie licze że bd pomnikiem
pomnik rozleci się o świcie
budowałem własną legende aż się rozpadła
leg end nogi końca tym będę
logiki głowa mi odpadła
idź do diabła! idź do anioła! pójde
przecież tyle ludzi mi zaufało...
lecz moim życiem jawa, trudno...
to jest tylko ciało
ref.
potrafie tylko o tobie myśleć
szara szmata ubarwiona krwią
staje się kolorowa, wkońcu
to co ugrałem w kolekturze życia skreśle
moje wiersze mnie nie zbawią
kończą mi się słowa, w końcu
w końcu pisze poezje
wcześniej sprowadzałem ją do burdelu
mam na sobie tą presje
próbuje ją zrzucić...
już mi nikt nie pomoże przyjacielu
gdyby ciebie nie było
wszystko byłoby weselsze (zapal)
gdyby ciebie nie było
życie byłoby łatwiejsze (z nami się nie napijesz?!)
ref.
wszystkie słowa to utopia
choć głupszy to mądrzejszy niż sama Sophia
podpisuje się bezmyślnie jako kropa
nic nie bd no to dupa!
tyś moim katem
w innym życiu zaśpiewamy
w innym życiu damy rade!
zostaw mnie
zakop w swej pamięci głęboko
tyś zdrowy co nie
jak ci leci? całkiem spoko...?
ZNISZCZ MNIE!!! tego chcesz?
ZNISZCZ MNIE!!! dobrze wiesz?
ZNISZCZ MNIE!!! wszystko bierz...
wszystko co po mnie zostanie weź!
weź się ogarnij...
jesteśmy czarnii
marni jak proch
tacy wulgarnii
choć nawet prochem nie jesteśmy
i na zrywanych bokach
się unieśmy!!!
bo nic nie jest zajebiste
wszystko jest przeciętne
co jest brudne to jest czyste
a co bez wartości to świetne!
jak widać
już nie potrafie pisać
straciłem swój czar
mój Bóg odebrał mi dar
zrozumiał swoją porażke
o której mówie Tobie
że mogłem pomóc Wam wszystkim...
LECZ DLACZEGO NIE MOGŁEM POMÓC SOBIE?!
dlaczego?!
dLaCzEgo?!
DLACZEGO?!
ref.
nie chce już marzyć
chce lecieć bezwiednie
nie chce nic warzyć
moje grzechy są takie ciężkie...
nie chce pomagać
już nie mam czym nie mam
nie bd nikogo błagać
by pomógł mi w problemach!!!
ten strach przed sukcesem
drążył we mnie bagno
aż uwierzyłem że wszystko jest bezsensem
spotkam ciemność
ciemność to moje ŚWIATŁO!
Ty jedna nie oszukuj mnie
nie mów mi ale jest pięknie
Ty już wiesz... uratuj mnie, NIE!
Zniszcz mnie dOsZcZęTniE!!!
już niczego nie nagramy
nie mam usprawiedliwienia
tylko w beznadziejności jak widać byłem bezbłędny
mój dar został mi odebrany
to nic nie zmienia
dla siebie zawsze byłem przeciętny...
nie chce marzyć o kolejnej sChIzIE
ZNISZCZ MNIE!!!!!!!!!!!!!!!
niech zapomną moje imie!
/
Piotruś dlaczego nam to robisz... ? ?
ja chce umrzeć dziś!!!
zasmucasz mnie...
ja chce umrzeć dziś!!!
zasmucasz mnie...
ja chce umrzeć dziś!!!
zasmucasz mnie...
ja chce umrzeć dziś!!!
zasmucasz mnie...
ja chce umrzeć dziś!!!
tatusiu nie pozwole Ci umrzeć
ja istnieje
ja jestem prawdziwy
Kocham Cie
tatusiu
ja
Cię
KOCHAM
tak
bardzo
KOCHAM
CIĘ
Zatracam Sie
Zatracam Sie
Ja chce się zabić
nikt nie bd się mną już bawić
to może kogoś zaciekawić
sprawić że problemom nie potrafie stawić czoła
musze się poprawić zanim bd się dławić
i to co musze za sobą zostawić
wszyscy bd się bawić dookoła
musze to strawić będą tańczyć na nagrobku
światło fleszy ustawić w moich dołach
koniec pytań czy wszystko w porządku
bd krwawić mój piesku i kotku, połam się!
nie pytaj dlaczego nigdy nie bd Cię w żłobku
musze ujawnić to dzieje się u mnie w środku
ZATRACAM SIĘ!
to niszczy mnie, milcz psie
to dewastuje mnie, nie miaucz kocie
na kolanach ceruje dusze, pozytywnie? ?
nawet nic nie napisałem, zniszcz mnie!
ref.
Moje życie nie jest schizą!!!
poddaj mnie doktorku analizom
tak kochasz to co w sobie rozjebie
to takie fascynujące gdy cierpie?!
czar legendy zniknął po prostu prysł
bo wszystko w imie czego?
dla jebanych schiz!
papierosy są niczym przytym
przez co staje się niczym
kolejny raz wyjebałem
wszystko to jak kiedyś się nazywałem
nawet już nie pamiętam wiesz to
kiedy było bez myślenia święto
a może ja jestem bezmyślny
gdy to rozpierdala moje zmysły!
jebany hipohondryk
chory na wszystko oprócz choroby
surrealistyczny gotyk
nie zasłużyłem nie bd żałoby
chciałbym wykastrować umysł
by nie płodził myśli
szczelnie zamknąć pomysł
zanim sam się przestrzeli
tornister zgubić jak zwykle
żeby niczego się nie nauczyć
i tak trwać w tym piekle
nie rozumiejąc i nie mając kluczy
ref.
mógłbym tak bez końca
kończąc wszystkie końce
nie dotykać ostrza
to byłoby prostsze
kratki wyrwać bredniom
wmówić sobie że dopiero zaczynam, tylko
tyś moja tragedio
moje życie nazwali schizą...
on zniknął bez śladu
on nie zjadł obiadu
on nie dał przykładu
tato był z polsatu
prosze więcej o mnie nie myśleć
nie zasługuje na uwage odrobine
płakał błagał mnie zastrzel
albo daj do nieba drabine
marzył że to sen
już słyszał wystrzał
wiesz? ja o tym wiem
lecz on nigdy nie istniał
życie toczy się koło mnie
papierosy to ciosy albo odwrotnie
czuł się zawsze okropnie
mówił ja im wszystkim udowodnie
a dziecko się nie urodziło
bo go nigdy nie było
a mamusia synusia weszła?
nie, zanim przyszła to odeszła
chciałem leczyć się trucizną
napawać się swoimi złudzeniami
lecz to wszystko było schizą
nawet Anioły były jej ofiarami
ref.
nie płacz maluszku
jesteś w innym brzuszku
i tak byś nie polubił Piotrusia
zasłużyłeś na lepszego Tatusia
zabijam ból w sobie
zrobie to świadomie
zatracam się w ostatnim rymie
jeśli zwłoki żyją... to ja żyje.
Ja chce się zabić
nikt nie bd się mną już bawić
to może kogoś zaciekawić
sprawić że problemom nie potrafie stawić czoła
musze się poprawić zanim bd się dławić
i to co musze za sobą zostawić
wszyscy bd się bawić dookoła
musze to strawić będą tańczyć na nagrobku
światło fleszy ustawić w moich dołach
koniec pytań czy wszystko w porządku
bd krwawić mój piesku i kotku, połam się!
nie pytaj dlaczego nigdy nie bd Cię w żłobku
musze ujawnić to dzieje się u mnie w środku
ZATRACAM SIĘ!
to niszczy mnie, milcz psie
to dewastuje mnie, nie miaucz kocie
na kolanach ceruje dusze, pozytywnie? ?
nawet nic nie napisałem, zniszcz mnie!
ref.
Moje życie nie jest schizą!!!
poddaj mnie doktorku analizom
tak kochasz to co w sobie rozjebie
to takie fascynujące gdy cierpie?!
czar legendy zniknął po prostu prysł
bo wszystko w imie czego?
dla jebanych schiz!
papierosy są niczym przytym
przez co staje się niczym
kolejny raz wyjebałem
wszystko to jak kiedyś się nazywałem
nawet już nie pamiętam wiesz to
kiedy było bez myślenia święto
a może ja jestem bezmyślny
gdy to rozpierdala moje zmysły!
jebany hipohondryk
chory na wszystko oprócz choroby
surrealistyczny gotyk
nie zasłużyłem nie bd żałoby
chciałbym wykastrować umysł
by nie płodził myśli
szczelnie zamknąć pomysł
zanim sam się przestrzeli
tornister zgubić jak zwykle
żeby niczego się nie nauczyć
i tak trwać w tym piekle
nie rozumiejąc i nie mając kluczy
ref.
mógłbym tak bez końca
kończąc wszystkie końce
nie dotykać ostrza
to byłoby prostsze
kratki wyrwać bredniom
wmówić sobie że dopiero zaczynam, tylko
tyś moja tragedio
moje życie nazwali schizą...
on zniknął bez śladu
on nie zjadł obiadu
on nie dał przykładu
tato był z polsatu
prosze więcej o mnie nie myśleć
nie zasługuje na uwage odrobine
płakał błagał mnie zastrzel
albo daj do nieba drabine
marzył że to sen
już słyszał wystrzał
wiesz? ja o tym wiem
lecz on nigdy nie istniał
życie toczy się koło mnie
papierosy to ciosy albo odwrotnie
czuł się zawsze okropnie
mówił ja im wszystkim udowodnie
a dziecko się nie urodziło
bo go nigdy nie było
a mamusia synusia weszła?
nie, zanim przyszła to odeszła
chciałem leczyć się trucizną
napawać się swoimi złudzeniami
lecz to wszystko było schizą
nawet Anioły były jej ofiarami
ref.
nie płacz maluszku
jesteś w innym brzuszku
i tak byś nie polubił Piotrusia
zasłużyłeś na lepszego Tatusia
zabijam ból w sobie
zrobie to świadomie
zatracam się w ostatnim rymie
jeśli zwłoki żyją... to ja żyje.
Subskrybuj:
Posty (Atom)