Rozczarowanko
i co tam debile kwileisz
naciśnij klawisz swej nadzieji
będziesz w więzieniu
co sie tak pieklisz
diabełek przypiece bocku
i ocka ci sklei
pan szatanek nie lubi
jednej szostki to nie lotek
na twojej głowie będzie młotek
czy to srebrne krzesło czy stołek
albo koziołek matołek
zjebance wpierdolota się do otchłanii
zjebani fani swej manii
by być nieśmiertelnym zdziwko
gdzie się dostałeś rozczarowanko
ze skakanką pisanką czy klamką przy skroni
ref.
Rozczarowanko
to nie jezus chrustus super star
Rozczarowanko
bo w mózgu ma gotujący się gar
Rozczarowanko
że umarli w dwa zero jeden sześć
gdzie się podziały
jeszcze dwie szustki
jak umierał to poczuł
że to nie będzie raj
tylko nie krótki smutki czas pustki
skurwielu w swej agonii
już się nie obronisz
dwa zero jeden sześć
zjebie cześć
a tej piosenki część
beszcześci Twoją wiare w niebo
koleś do mnie pięść
i odburknął i runął
widzi choć wierzy w siebie ślepo
pleć swoją szubienice
pleć pleciugo byle nie długo
niebiański witraż lub posąg
miałeś tak super extra życie
a teraz Ci smutno
o to eM o o en e igrek
zrycie dym aż przy suficie
ref.
Rozczarowanko
to nie jezus chrustus super star
Rozczarowanko
bo w mózgu ma gotujący się gar
Rozczarowanko
że umarli w dwa zero jeden sześć
gdzie się podziały
jeszcze dwie szustki
jak umierał to poczuł
że to nie będzie raj
tylko nie krótki smutki czas pustki
było mi cie miło poznać
musze wskazać i ukarać miłą kicie
że masz kicie
nie możesz się wydostać
palce groże o mój Boże
co on teraz z sobą pocznie
i mam świadków co na ocznie
koroner pozbawia cie
z swego życia wspomnień
a przed Tobą tylko ogień płoniesz
z wkurwu wylej to za kołnierz
wiesz że
już nie ma stąd powrotu
diable w tym rondelku gotuj
ref.
Rozczarowanko
to nie jezus chrustus super star
Rozczarowanko
bo w mózgu ma gotujący się gar
Rozczarowanko
że umarli w dwa zero jeden sześć
gdzie się podziały
jeszcze dwie szustki
jak umierał to poczuł
że to nie będzie raj
tylko nie krótki smutki czas pustki
jego zwłoki gotuj
aż łzy wkońcu spłonął
nie ma na pomoc to noc i kalecz
lecz co już się nie wyleczysz
wsadź w płomień palec
jesteś już usrany
strachy rany większe niż machy
nawet święty janek najebany
nie uwierzy stary
w twoje na pomoc czary mary bach!