sobota, 2 czerwca 2012

przecież wiesz że Cię kocham:)
i nie pisz mi o ranieniu,
to się milion razy denerwuję
gdy o samobójstwie piszesz,
ostatnio jak pisałeś o przedawkowaniu
to aż napisałem do Twojej mamy,
pewnie nie powinienem, ale się przejąłem