poniedziałek, 30 września 2013

Dziecko w szumiącym lesie



 Nie każdy do poduszki dostaje baje, Niestety
Te dziecko ma koszmary nawet gdy rano wstaje
Chcesz poznać  jego sekrety…?
Kto prawie złamał mu nogi
A jeszcze kto wcześniej serce
Przez kogo w strachu tulił się do podłogi
Wyobraź sobie siebie w tej scence
Taki brzydki obrazek
Że ktoś traktuje cię gorzej niż zarazek
Przychodzisz z uczuciem a ktoś cię odtrąca
Wracasz do kąta i płaczesz bez końca
Nie możesz być taki zrób cokolwiek
Nie mów że ma we wszystkim racje
Ten chory człowiek
wyładowuje na tobie swoje frustracje
Jesteś dla niego tylko pożywką
Znów się zbliża, Już ma cię na widelcu
I chce cię wykończyć, myśl szybko 
Co zrobiłbyś na jego miejscu?
Zanim połamie ci nogi ucieknij z domu
wyrodny ojciec będzie cię gonić
Posłuchaj dziecko nie mów nikomu
wiem kto mógłby cię przed nim ochronić

ref.
Nie jesteś treningowym workiem
Jesteś dzieckiem zbyt małym by się obronić
Twój ojciec z twych koszmarów potworkiem
Znów chce uderzyć nie możesz mu na to pozwolić
Otul się moim śpiewem,  moje łodygi  cię ukołyszą
Dla ciebie stanę się drzewem,  potwory już cię nie słyszą
A ty już nie słyszysz ich krzyku,  
niech twoje życie nabierze innego wymiaru
mój Mały chłopczyku wyzwól się z  swoich koszmarów !

Mój głos radość niesie melodie kojących dźwięków
Znajdź się w szumiącym lesie, pozbądź się swoich lęków !

Byś wrócił do niego on cię tak prosi
Kochasz go tak bardzo że wybaczasz i wracasz
A on znów na ciebie rękę podnosi
I nieprzytomny na podłogę się przewracasz
Krwawisz i nie rozumiesz dlaczego tatuś się nie zmienia
Dlaczego cię bije patologia niewinnych lubi szkodzić
Po latach przyzwyczajasz się to już jest bez znaczenia
Przyzwyczajasz się że on potrafi cię tylko zawodzić
Ale ty dalej go kochasz pomimo wszystkiego
To mój tatuś przecież jest coś w nim dobrego
Widocznie byłeś zły,
widocznie sprawiłeś mu przykrość
twój tatuś zamienił się w bestie pokazał kły
dzięki niemu poznałeś czym jest nicość
on tylko każe siedzieć ci cicho jest cichym tatą
a jak coś powiesz to się wydziera
koledzy mówią ci że jest psychopatą
mówi a teraz zabawimy się w tresera
ale nie wiesz co to znaczy, każe ci klękać
i mówi tak wygląda życie dla takich jak ty smarkaczy
i mówi że nigdy nie przestanie cie nękać
wciąż dziwnie na ciebie patrzy
mówiąc że ma swoje usprawiedliwienia
mówi że nigdy ci nie wybaczy
że przez ciebie stracił swoje marzenia
widzisz jak cieszy go każdy twój upadek
krzyczy że na tym świecie nie ma ode ciebie nic gorszego
że urodziłeś się przez przypadek
mały chłopczyku nie słuchaj jego!

ref.
Nie jesteś treningowym workiem
Jesteś dzieckiem zbyt małym by się obronić
Twój ojciec z twych koszmarów potworkiem
Znów chce uderzyć nie możesz mu na to pozwolić
Otul się moim śpiewem,  moje łodygi  cię ukołyszą
Dla ciebie stanę się drzewem,  potwory już cię nie słyszą
A ty już nie słyszysz ich krzyku, 
niech twoje życie nabierze innego wymiaru
mój Mały chłopczyku wyzwól się z  swoich koszmarów !

Mój głos radość niesie melodie kojących dźwięków
Znajdź się w szumiącym lesie, pozbądź się swoich lęków !

Twój tato obiecał kolejny raz że się zmieni
Więc przyprowadziłeś go do swego lasu
Myślałem że jesteście ocaleni
Lecz nie minęło zbyt dużo czasu
I wykrzyczał Zawsze będę jego koszmarem
obdarzył nas szyderczym uśmiechem,  (nie grzecznie)
Więc przygniotłem go konarem…
Myślał że potwory żyją wiecznie
Ale był w błędzie załatwiłem go skutecznie
Teraz wszędzie gdzie spływają Łzy dzieci
Wyrastają kolejne magiczne drzewa
Ta piosenka poświęcona ich pamięci
Jest ich tyle że na ten świat spadła ulewa,
Mały chłopczyku, już wiesz na kim możesz polegać
Więc znów Pójdź do szumiącego lasu, Ja tam na ciebie będę czekać…



Love is Life, Living Love, Love is Living to feel Love

Love is Life, Living Love, Love is Living to feel Love

Love

Love

ref.
każdym uśmiechem każdą tą radością
zabijasz smutek swoją miłością
to nasz dzień z mozliwością na c.d.n.
ciąg dalszy nastąpi to nasz sen
i nikt w to nie wątpi to jak tlen ta nasza prawda jawna
 jesteś dla mnie wszystkim już od bardzo dawna
 Kochasz Mnie
niech wiedzą to ludzie
Kocham Cie
to nasze uczucie

Wszystko co masz to mamy siebie
wszystko co masz to masz moje słowo że będzie lepiej
bo będzie lepiej

Choć zło z dobrem sie przeplata
 jesteś ósmym cudem świata
Cornelio a ja wierze w cuda
ja wierze że wszystko się uda
jak nie dziś ani jutro to pojutrze
szare dni staną sie coraz krótsze
więcej światła miej a mniej cienia
chwyć mnie za dłoń i dogoń swe marzenia
to nasza pogoń za szczęściem
 Boże chroń nas miej nas pod swoją opieką
i razem z rzeką życia
bedziemy płynąć by dojść do odkrycia
wiekszego niż Marco Polo
wiedz że kiedy nie żyjesz solo
tylko ze mną z tym który żyje wiarą
 wtedy życie nie jest karą
z szarą rzeczywistością walcze wersami
razem z chłopakami walcze wersami
 umieram by znów sie narodzić
ide spać w długi sen by znów sie narodzić
umarłaś nie wiesz o co chodzi
umarł sens ale wiesz że powróci
ja też umarłem i razem z nim
też chce nas obudzić
wszystko co masz
to masz te słowa
z każdym dniem czuj ich siłe
życia nie można zmarnować
<życia nie można zmarnować>
wszystko co masz dla mojej kobiety
miłości nie da kupić sie za monety

ref.
każdym uśmiechem każdą tą radością
zabijasz smutek swoją miłością
to nasz dzień z mozliwością na c.d.n.
ciąg dalszy nastąpi to nasz sen
i nikt w to nie wątpi to jak tlen ta nasza prawda jawna
 jesteś dla mnie wszystkim już od bardzo dawna
 Kochasz Mnie
niech wiedzą to ludzie
Kocham Cie
to nasze uczucie

Ide z Bogiem ide z Trójcą
Jestem zabójcą i co ty na to? zabijam smutek
ja jestem Vato i mówie bez ogródek
by poznać prawde to krok milowy
twój uśmiech ma skutek natychmiastowy
noc z Tobą czas zmysłowy
a w tym uczuciu nie ma umowy
moje szczęście nie moge nazwać cie pechem
czuje to każdym uśmiechem
a uśmiech nie jest grzechem oddechem czujesz każdą radością
zabijasz smutek swoją miłością
słowną zawiłością kieruje sie Vato
a ty wchodzisz zgrabnie Erato wręcz idealnie
na slow motion bez ponagleń największa z pragnień
mój świat zwalnia
jesteś jak morska latarnia rozświecasz mój świat
dla mnie jesteś światłem
kiedyś byłem diabłem teraz  jestem Aniołem przy Tobie
wyobraź to sobie kochanie
Ty jesteś dla mnie ja jestem dla Ciebie
śmiejesz sie radością płaczesz miłością
Kochasz Mnie tak mi mów
 rozumiemy sie bez słów
 to nasz temat za tematem
bliskość moje słońce zimą i latem
jesteś gwiazd konstelacją planet układem
Cornelio jesteś moim wszechświatem
a w nim jesteś spokojem jak Yoga
jesteś moja droga moją drogą i tej drogi drogowskazem
jesteś prostym przekazem że trzeba być razem
by żyć a nie umierać i tym razem bede docierać
trafiać w to sedno bowiem wiem jedno tym wokalem w bicie
mówie Ci kobieto kocham Cie nad życie!
życie jest życiem ale może być czymś więcej
poświęć go dla kogoś a zostanie sercem

ref.
każdym uśmiechem każdą tą radością
zabijasz smutek swoją miłością
to nasz dzień z mozliwością na c.d.n.
ciąg dalszy nastąpi to nasz sen
i nikt w to nie wątpi to jak tlen ta nasza prawda jawna
 jesteś dla mnie wszystkim już od bardzo dawna
 Kochasz Mnie
niech wiedzą to ludzie
Kocham Cie

to nasze uczucie Miłość